[caption id="" align="aligncenter" width="500"]
wtorek, 11 czerwca 2013
E3: Co podjarało i co zadziwiło?
Normalny wieczór, miałem się uczyć... Ale nie, to E3, w każdym miejscu gdzie spojrzę. Strims, Kotaku, CD-Action, Facebook, Twitter, moja lodówka... WRÓĆ, tam jeszcze nie. Ale niektóre lodówki Samsunga już mają dostęp do internetu. Ale nie o tym dzisiaj. Ten post będzie kompilacją moich wrażeń i opinii na temat tego co mną "ruszyło" w trakcie prezentacji na E3. Miłego czytania ;) To teraz najważniejsze, czyli GRY.
[caption id="" align="aligncenter" width="500"]
Logo całej imprezy[/caption]
[caption id="" align="aligncenter" width="500"]
Etykiety:
bayonetta 2,
dragon age: inquisition,
final fantasy XV,
Gry,
kingdom hearts,
Konsole,
mirror's egde,
News,
nintendo,
pokemon,
rayman legends,
star wars: battlefront,
super mario,
transistor
poniedziałek, 10 czerwca 2013
News! AMD: "Wersje PC gier z nowych konsol nie będą dobrze działały na sprzęcie Intela"
No i stało się. Jak już mówiłem premiera nowej generacji konsol zacznie wywracać świat graczy PCtowych do góry nogami. Okazało się jednak, że problemy pojawiły się z innych przyczyn, niż sobie pozwoliłem przypuszczać. A to wszystko dzięki AMD.
[caption id="attachment_415" align="aligncenter" width="2000"]
Logo sprawcy zamieszania[/caption]
[caption id="attachment_415" align="aligncenter" width="2000"]
niedziela, 9 czerwca 2013
Relaks wcielony: Yeti przegląda wybitnie spokojne gry.
Gry to nie tylko strzelanie jak w Serious Sam, rozjeżdżanie umarlaków w Zombie Driver czy też eksploracja lochów poprzez mord na tubylcach w Dungeons of Dredmor. Tak przynajmniej się się objawiło niektórym twórcom gier. Nie widzą oni w grach konieczności zażartej rywalizacji z przeciw samemu sobie, bądź też mniej lub bardziej żywym przeciwnikom komputerowym. W grach, które przedstawię poniżej najważniejszy jest relaks. Chill out. Spokój. Da się tak? Ja myślę, że tak, a dowody dam poniżej. Na razie, to się skupcie na na tym pięknym ogrodzie. Wdech... Wydech.... Jest już spokojniej? Relaks osiągnięty? Skoro nie, to kontynuujemy poszukiwania spokoju. Ale najpierw piękny ogród zen, by pomedytować przez chwilę i pomyśleć o swojej najbliższej przyszłości. A w niej? Gry dla reklasu
[caption id="" align="aligncenter" width="3456"]
W japonii relaksują się, przebywając w takich miejscach,. A My? Jak gdyby nigdy nic, zagramy :D[/caption]
[caption id="" align="aligncenter" width="3456"]
piątek, 7 czerwca 2013
News! Humble Weekly Bundle sfinansuje Serious Sam 4
Wygląda na to, że z tego przedsięwzięcia Humble Bundle może się zrodzić coś więcej niż przepełniona biblioteka na Steamie: Croteam, twórcy całej serii (za wyjątkiem paru tytułów stworzonych przez innych, mniejszych twórców), poinformowali na stronie Humble Weekly Bundle , że pieniądze z sprzedaży zostaną poświęcone na produkcję gry Serious Sam 4.
[caption id="attachment_376" align="aligncenter" width="735"]
Takie małe zdanie, a tak wiele zmienia... :D[/caption]
Tak, śmiertelnie poważny Sam ponownie zagości na naszych kompach. Jakby dało radę ocenić grę po udostępnionym przez twórców artworku, to powiedziałbym, że PŁONĘ JAK POCHODNIA (co w przypadku zimowego stwora jest dziwną sytuacją)

Jeżeli ktoś ma ochotę na coś, co, mówiąc mało łagodnie, jest kompletną krwawą sieczką za pomocą broni, które często przeczą prawom fizyki, to tak. Masowe morderstwa na masie dziwnych potworów, od bezgłowych samobójców, po jakieś pseudobyki. Do tego nie jest ona zbyt trudna. Taka sobie masakra do rozładowania napięcia. Warto wydać chociaż te 4 złote na najtańszy zestaw. A jeżeli jesteście fanami mało realistycznych strzelanek, to pochwalcie się swoją kartą kredytową, i zapłaćcie te 4,29$ ( w chwili pisania tekstu). Wychodzi około 15zł, a w zamian macie "historię ewolucji gatunku". Cały przekrój graficzno-techniczny zręcznościowych strzelanek. No i, co najważniejsze: przyczyni się do powstania Serious Sam 4. Kolejnej, niemal na pewno, lepszej części tej gry.
Nie muszę mówić, że jak ktoś wymaga od gry intensywnego myślenia, to najprawdopodobniej nie doczytał tekstu do tego fragmentu. I w sumie prawidłowo, bo dla Siebie by nic nie znalazł. Ta gra trenuje dłonie i koordynację ręka-oko. Jak ktoś chce potrenować umysł, to niech sobie zainstaluje Arcanum, albo Planescape: Torment
[caption id="attachment_376" align="aligncenter" width="735"]
Tak, śmiertelnie poważny Sam ponownie zagości na naszych kompach. Jakby dało radę ocenić grę po udostępnionym przez twórców artworku, to powiedziałbym, że PŁONĘ JAK POCHODNIA (co w przypadku zimowego stwora jest dziwną sytuacją)

Sama paczka, opłaca się?
Jeżeli ktoś ma ochotę na coś, co, mówiąc mało łagodnie, jest kompletną krwawą sieczką za pomocą broni, które często przeczą prawom fizyki, to tak. Masowe morderstwa na masie dziwnych potworów, od bezgłowych samobójców, po jakieś pseudobyki. Do tego nie jest ona zbyt trudna. Taka sobie masakra do rozładowania napięcia. Warto wydać chociaż te 4 złote na najtańszy zestaw. A jeżeli jesteście fanami mało realistycznych strzelanek, to pochwalcie się swoją kartą kredytową, i zapłaćcie te 4,29$ ( w chwili pisania tekstu). Wychodzi około 15zł, a w zamian macie "historię ewolucji gatunku". Cały przekrój graficzno-techniczny zręcznościowych strzelanek. No i, co najważniejsze: przyczyni się do powstania Serious Sam 4. Kolejnej, niemal na pewno, lepszej części tej gry.
Nie muszę mówić, że jak ktoś wymaga od gry intensywnego myślenia, to najprawdopodobniej nie doczytał tekstu do tego fragmentu. I w sumie prawidłowo, bo dla Siebie by nic nie znalazł. Ta gra trenuje dłonie i koordynację ręka-oko. Jak ktoś chce potrenować umysł, to niech sobie zainstaluje Arcanum, albo Planescape: Torment
czwartek, 6 czerwca 2013
MOBA - edycja szachowa, czyli Arena of Heroes
Że co proszę?
Ten wpis poświęcę grze naprawdę dziwnej. Całą dziwność tej gry możecie wyczytać z tytułu wpisu. Ci, którzy grali wiedzą jak dynamicznymi grami potrafią być takie tytuły jak League of Legends albo DOTA 2. Tam refleks szachisty nie ma racji bytu. Tutaj natomiast jest konieczny. Wraz z strategicznym myśleniem i sporą dozą wolnego czasu. O jakiej grze mowa? O Arena Of Heroes.
[caption id="" align="aligncenter" width="358"]
Witamy na Arenie Herosów! - źródło: strona gry[/caption]Wystarczy kliknąć obok, by dowiedzieć się, co to jest
poniedziałek, 3 czerwca 2013
Poznajemy treść Zwojów: opis "startowy" gry Scrolls
[caption id="" align="aligncenter" width="532"]
Logo tej zacnej (?) karcianki - zródło Wikimedia[/caption]
Nie będę krył , że czekam na tę grę od długiego czasu. Nawet nie dlatego, że jestem wielkim fanem karcianek (to że grałem w Legendę Pięciu Kręgów, Magic: The Gathering i dwie różne gry karciane oparte na Gwiezdnych Wojnach. Oprócz tego przebadałem również gry polskiej produkcji, takie jak Veto czy Crystallicum. Znaczy tylko, że jestem strasznie wymagający wobec karcianek. I potrzebuję jakiejś naprawdę dobrej gry, by siedzieć w temacie dłużej). Bardziej spowodowane to było tym, że jest to gra twórców Minecrafta. Tak, mówię o tej grze, która ma miliony fanów na całym świecie i przyniosła Mojangowi takie zyski, że wielu normalnym twórcom gier takie pieniądze wydają się być niemożliwe do zdobycia. Primo: Minecraft to zupełnie inny gatunek. Secundo: Mojang dał się poznać jako naprawdę innowacyjny zespół. Niby zabawa klockami, to nic innego, ale to jednak ONI na to wpadli. Ale dobra, nie będę ukrywał, trzecim i najważniejszym powodem przez który się na Scrolls rzuciłem bez wahania: to co było wiadome przed premierą sprawiło, że teoretycznie ta gra miała szanse w końcu zadowolić kapryśnego gracza, którym (jak widać po liście tytułów powyżej) niewątpliwie jestem.
[caption id="" align="aligncenter" width="640"]
W Minecrafcie można budować nawet kosmowy - Mass Effect 2[/caption]
Będę perfidny: warto dotrwać do końca tekstu ;)
Nie będę krył , że czekam na tę grę od długiego czasu. Nawet nie dlatego, że jestem wielkim fanem karcianek (to że grałem w Legendę Pięciu Kręgów, Magic: The Gathering i dwie różne gry karciane oparte na Gwiezdnych Wojnach. Oprócz tego przebadałem również gry polskiej produkcji, takie jak Veto czy Crystallicum. Znaczy tylko, że jestem strasznie wymagający wobec karcianek. I potrzebuję jakiejś naprawdę dobrej gry, by siedzieć w temacie dłużej). Bardziej spowodowane to było tym, że jest to gra twórców Minecrafta. Tak, mówię o tej grze, która ma miliony fanów na całym świecie i przyniosła Mojangowi takie zyski, że wielu normalnym twórcom gier takie pieniądze wydają się być niemożliwe do zdobycia. Primo: Minecraft to zupełnie inny gatunek. Secundo: Mojang dał się poznać jako naprawdę innowacyjny zespół. Niby zabawa klockami, to nic innego, ale to jednak ONI na to wpadli. Ale dobra, nie będę ukrywał, trzecim i najważniejszym powodem przez który się na Scrolls rzuciłem bez wahania: to co było wiadome przed premierą sprawiło, że teoretycznie ta gra miała szanse w końcu zadowolić kapryśnego gracza, którym (jak widać po liście tytułów powyżej) niewątpliwie jestem.
[caption id="" align="aligncenter" width="640"]
sobota, 1 czerwca 2013
Nowe konsole, czyli jak zostałem skazany na gry indie
[caption id="" align="alignnone" width="580"]
Mam za sobą obejrzenie pokazów obu konsol nowej generacji. I przez to co zobaczyłem, a później przeczytałem doszedłem do strasznego wniosku: choćbym nie wiem jak się starał, to najprawdopodobniej nie zagram w żadną nową grę AAA. Czemu tak?
Subskrybuj:
Posty (Atom)